Nevada to bardzo pusty stan - gdzie okiem sięgnąć, tam pustynia lub step. Zamieszkuje go 2,7 miliona mieszkańców, z czego 2 mln skupiają się w aglomeracji Las Vegas. Stolicą stanu jest niewielkie
Carson City (ok. 50 tys. mieszkańców), ale to właśnie Vegas stanowi szybko i mocno bijące serce stanu. To ogromne bajkowe miasto, dorosłe wesołe miasteczko, rozświetlona wyspa w środku pustyni.
Stolica amerykańskiego hazardu to zdecydowanie najbardziej rozpoznawalne miejsce w Nevadzie. Innym znanym miejscem które odwiedziliśmy był Park Narodowy Doliny Śmierci, który leży w zasadzie w Kalifornii, przy granicy z Nevadą. W Nevadzie znajduje się jego niewielka część. Charakterystyczne dla stanu jest to, że automaty do gier są nie tylko w Vegas, ale wszędzie - w sklepach, knajpkach, na stacjach benzynowych. Dlatego tankując łatwo poznać po której stronie granicy się znajdujemy.
Niewiele więcej jestem w stanie napisać, ponieważ nasza wizyta w Nevadzie, podobnie jak wielu innych turystów, ograniczyła się do odwiedzenia stolicy rozpusty :) Ale z to jaka to była wizyta! O tym już niebawem. :)
|
Hotel Venezian w Las Vegas |
|
Pustynny piasek dookoła Vegas |
|
Parking przy Walmarcie w miejscowości Pahrump |
|
Zmierzamy do Death Valley. Ani jednej chmurki |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz